Ambasador Historii

Karolina Lanckorońska (1898-2002), jej sylwetka i patriotyczna działalność  na emigracji w Rzymie po II wojnie światowej była tematem spotkania z biskupem profesorem Janem Kopcem historykiem kościoła, stypendystą Lanckorońskich.

W wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu biskup J. Kopiec, (w latach 1993-2011 biskup pomocniczy diecezji opolskiej, od 2012 biskup diecezjalny gliwicki) przypomniał życie i walkę w czasie okupacji oraz działalność naukową i charytatywną na rzecz niepodległej Polski hrabiny Lanckorońskiej, żołnierza ZWZ-AK, odznaczonej w 1942 roku Krzyżem Walecznych.

Jeszcze przed wykładem biskupa prowadzący spotkanie Andrzej Koziar z Delegatury IPN w Opolu przypomniał sylwetkę niedawno zmarłego 23 kwietnia tego roku akowca i łagiernika majora Krzysztofa Wernera ”Kmicica”, prezesa opolskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, jak powiedział jednego z inicjatorów tego spotkania. Zebrani chwilą ciszy uczcili pamięć majora Wernera

Karolina Maria Adelajda Franciszka Ksawera Małgorzata Edina  urodziła się w 1898 r. w  Buchbergu w Austrii w rodzinie arystokratycznej jako córka Karola hr. Lanckorońskiego i jego trzeciej żony Małgorzaty z domu Lichnowsky. Pochodziła z rodu, którego korzenie sięgały czasów Władysława Łokietka.

W Galicji ograniczona liczba rodzin polskich senatorów została włączona w szeregi szlachty rycerstwa cesarstwa austriackiego obok takich rodów jak: Tarnowscy, Potoccy, Czartoryscy, Lubomirscy czy Gołuchowscy znaleźli się też Lanckorońscy. Zachowały one dawne przywileje aż do końca XIX w. – pisał w „Bożym Igrzysku” Norman Davies.

Pod koniec XIX wieku rodzina Lichnowsky znajdowała się w grupie arystokracji przemysłowej Prus obok takich rodów jak Donnersmackowie, Hohenlohe czy Schaffgotschowie.

Zdaniem brytyjskiego historyka N. Daviesa do czasu, kiedy siła armii i administracji oraz przemysłowców były skupione w prowincjach wschodnich na Pomorzu, w Prusach Wschodnich i na Śląsku, dopóty wpływy lojalistycznej arystokracji  stanowiły potężny hamulec dla aspiracji Polaków. W takiej atmosferze młoda Karolina spędziła na wiedeńskim dworze lata dzieciństwa. Jednak pałac przy Jacquingasse 18, w którym mieszkali Lanckorońscy,  odwiedzało wielu wybitnych polityków i dyplomatów,  wśród których byli sam cesarz Franciszek Józef I, ambasador Władysław Skrzyński oraz przyjaciel ojca Karoliny znany malarz Jacek Malczewski, do którego obrazów zresztą pozowała, a także wysocy dostojnicy kościoła katolickiego z nuncjuszem Watykanu w okresie międzywojennym  Achillesem Rattim. W drodze do Watykanu zatrzymywał się tam arcybiskup Adam Stefan Sapiecha przyjaciel rodziny, którego poznała jeszcze jako mała dziewczynka, a później  w czasie okupacji , kiedy była w ZWZ-AK, otrzymała rozkaz uczestniczenia w pracach Rady Głównej Opiekuńczej , gdzie ponownie spotykała się z arcybiskupem A. Sapiechą.

Za działalność konspiracyjną na Kresach w czasie, kiedy próbowała zorganizować filę Rady Głównej Opiekuńczej w województwie stanisławowskim została aresztowana przez Gestapo i skazana na śmierć. Jednak dzięki interwencjom dyplomatycznym Roffreda Caetaniego z Rzymu, pozostającego w bliskich stosunkach z sabaudzką rodzina królewską uniknęła śmierci. Mimo to trafiła do obozu w Ravensbruck (nr obozowy 16076). Doczekała tam jednak zwolnienia po osobistej interwencji prezesa Międzynarodowego Czerwonego Krzyża Carla J. Burkckhardta – mówił biskup Kopiec w czasie prelekcji w MBP w Opolu 23 maja 2013 roku.

Ostatecznie hrabina Lanckorońska została  przewieziona najpierw do Berlina a stamtąd trafiła do obozu w Ravensbruck, gdzie przebywała do 5 kwietnia 1945 roku. Po wojnie została na emigracji, bo – jak mówiła – to nie była już jej Rzeczpospolita. Jednak nigdy nie zapominała o Polakach i historii swojego kraju.

 Z Rzymu i Londynu wspierała historyków w kraju i działała społecznie wspierając Polaków, którzy nie chcieli lub nie mogli powrócić do Polski funkcjonującej w nowych komunistycznych realiach.

Po II wojnie światowej pozostała na emigracji, gdzie włączyła się w organizację studiów dla zdemobilizowanych żołnierzy 2 Korpusu Polskiego im. gen. Andersa, jako wybitny historyk sztuki, znawca włoskiego baroku,  twórczości Leonarda da Vinci, Michała Anioła czy Rafaela. Prowadziła zajęcia połączone ze zwiedzaniem zabytków.

Największym osiągnięciem jest jednak wsparcie powołanego 10 listopada 1945 przez ks. Waleriana Meysztowicza Polskiego Instytutu Historycznego i założenie ku pamięci ojca Funduszu im. Karola Lanckorońskiego, który od 1967 r przyjął nazwę Fundacji Lanckorońskich z Brzezia.  Profesor K. Lanckorońska brała również udział w pracach Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie, a także Biblioteka Polska w Paryżu.

Spotkanie odbyło się w ramach działającego w Opolu Klubu Historycznego im. gen Stefana Roweckiego – Grota i zostało przygotowane  przez Delegaturę IPN w Opolu przy współpracy z  Miejską Biblioteką Publiczną.