udostępnij:
Przed II wojną światową Stanisław Grzymalski profesor I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Brzegu nauczał języka francuskiego na Uniwersytecie Lwowskim. Był nauczycielem w szkole realnej w Tarnopolu w latach 1916- 1921 r., gdzie uczył języka polskiego, niemieckiego i francuskiego – jako głównego przedmiotu. Dawał także lekcje z matematyki, a także gospodarstwa.
Po wojnie znalazł się z żoną Leokadią i trójką dzieci wśród mieszkańców Kresów przesiedlonych na Ziemie Zachodnie. Przyjechał do Brzegu w 1946 r., bo tu znajdowała się już ich rodzina.
Leokadia i Stanisław Grzymalscy zamieszkali na ul. Orlej pod nr 5. W tym mieszkaniu znajdowało się pianino, na którym profesor grał. – Na tej ulicy niemal w każdym mieszkaniu było pianino. – jak wspomina Zosia Bossy, sąsiadka i mieszkanka Brzegu od 1945 r. – Dobrze pamiętam pana Profesora. – Tam, na tej ulicy w podwórkach były przydomowe ogródki, na których rosły kwiaty. Pod piątką były piękne róże i krzak pigwy.
Stanisław Grzymalski pracował w I LO jako nauczyciel języka francuskiego do 1959 r. kiedy przeszedł na emeryturę i zajmował się tłumaczeniami. Władał kilkoma językami.
Prof. Stanisław Grzymalski zmarł 6 listopada 1964 r. i został pochowany na cmentarzu komunalnym przy ul. Makarskiego. Jego żona wyjechała do Wrocławia i tam zmarła w 2015 r. przeżywszy 83 lata.
Pretekstem to wspomnień stała się publikacja, w styczniowym numerze Gazety Brzeskiej, zdjęcia z licealnego tablo. Pochodzi ono z I Liceum Ogólnokształcącego w Brzegu z roku szkolnego 1952/53. Wśród nauczycieli znajdujemy tam prof. Stanisława Grzymalskiehgo, a wśród absolwentów Annę Grzymalską.

