OkĹadka filmu o Eugeniuszu Mrozie zrealizowanego przez TVP Opole w 2005 r.
Eugeniusz MrĂłz, ĹźoĹnierz AK, kolega PapieĹźa
W wieku 100 lat zmarĹ 3 listopada 2020 Eugeniusz MrĂłz, ĹźoĹnierz AK, przyjaciel i kolega szkolny PapieĹźa Ĺw. Jana PawĹa II.
W paĹşdzierniku 2010 Eugeniusz MrĂłz odwiedziĹ Brzeg. PokĹoniĹ siÄ przed pomnikiem swojego szkolnego kolegi z lat dzieciĹstwa Karola WojtyĹy i zapaliĹ znicz. Zanim trafiĹ na OpolszczyznÄ mieszkaĹ w Wadowicach. Wtedy nawet nie przypuszczaĹ, Ĺźe przyjaĹşni siÄ ze ĹwiÄtym Janem PawĹem II. Po II wojnie przyjaciel Ojca ĹwiÄtego mieszkaĹ przez wiele lat w Opolu, gdzie trafiĹ juĹź w marcu 1945 roku, gdzie mieszkaĹ do późnej staroĹci. Jednak kilka ostatnich lat Ĺźycia spÄdziĹ w Domu Pomocy SpoĹecznej âAnnaâ w Krapkowicach.
Okruchy z biografii
UrodziĹ siÄ 14 marca 1920 roku w rodzinie urzÄdnika skarbowego w Limanowej. W 1935 roku jego rodzina przeniosĹa siÄ do Wadowic i tam kontynuowaĹ naukÄ w mÄskim gimnazjum
neoklasycystycznym im. Marcina Wadowity. Do poĹowy 1937 r. byĹ sÄ siadem rodziny WojtyĹĂłw. Do matury w 1938 roku (klasy V-VIII) byĹ kolegÄ Karola WojtyĹy.
W czasie okupacji niemieckiej pracowaĹ jako robotnik w drukarni w Wadowicach. W czasie II wojny podzieliĹ los wielu PolakĂłw. ZostaĹ wywieziony na roboty we wschodnich Sudetach (Czechy). Jednak takĹźe tam caĹy czas kontynuowaĹ dziaĹalnoĹÄ w ruchu oporu. Pod pseudonimem âLimaâ dziaĹaĹ od sierpnia 1941 do stycznia 1945 w ramach ZWZ-AK ObwĂłd Wadowice, Inspektorat Bielsko – BiaĹa i OkrÄg KrakĂłw.
JuĹź po przeĹomie politycznym w kraju w 1994 roku zostaĹ wybrany wiceprezesem ZarzÄ du Opolskiego OkrÄgu Ĺwiatowego ZwiÄ zku ĹťoĹnierzy Armii Krajowej. Od marca 2004 roku byĹ teĹź czĹonkiem koĹa Ĺwiatowego ZwiÄ zku ĹťoĹnierzy Armii Krajowej w Brzegu. I chociaĹź mieszkaĹ w Opolu to z brzeskim koĹem utrzymywaĹ staĹy kontakt.
W mieĹcie pojawiĹ siÄ kilka razy. UczestniczyĹ m.in. w spotkaniu dziaĹajÄ cego tu od 2007 roku Klubu Historycznego im. Gen. Stefana Roweckiego âGrotaâ. WspominaĹ swojÄ przyjaźŠz Karolem WojtyĹÄ , późniejszym papieĹźem Janem PawĹem II, ale takĹźe opowiadaĹ o swojej dziaĹalnoĹci konspiracyjnej, ktĂłrÄ rozpoczÄ Ĺ w paĹşdzierniku 1939 roku.
Warto dodaÄ, Ĺźe w czasie pontyfikatu Karola WojtyĹy – Jana PawĹa II braĹ udziaĹ we wszystkich spotkaniach koleĹźeĹskich maturzystĂłw z 1938 roku z udziaĹem K. WojtyĹy dwukrotnie w Rzymie i Castel Gandolfo oraz we wszystkich pielgrzymkach polskiego papieĹźa do kraju.
Na zdjÄciu klasa gimnazjalna Karola WojtyĹy i Eugeniusz Mroza z 1937 r. Wadowice. Foto z prywatnego archiwum E.Mroza
W wieku 100 lat zmarĹ 3 listopada 2020 Eugeniusz MrĂłz ostatni ĹźyjÄ cy przyjaciel i kolega szkolny papieĹźa Jana PawĹa II, polskiego ĹwiÄtego.
Kiedy 10 lat temu w paĹşdzierniku 2010 Eugeniusz MrĂłz odwiedziĹ Brzeg zapaliĹ znicz. PokĹoniĹ siÄ przed pomnikiem swojego szkolnego kolegi z lat dzieciĹstwa Karola WojtyĹy. Wtedy nie wiedziaĹ, Ĺźe przyjaĹşniĹ siÄ ze ĹwiÄtym Janem PawĹem II. Przyjaciel Ojca ĹwiÄtego mieszkaĹ przez wiele lat w Opolu, gdzie trafiĹ juĹź w marcu 1945 roku. Ostatnich kilka lat Ĺźycia spÄdziĹ w Domu Pomocy SpoĹecznej âAnnaâ w Krapkowicach.
Z biografii
UrodziĹ siÄ 14 marca 1920 roku w rodzinie urzÄdnika skarbowego w Limanowej. W 1935 roku jego rodzina przeniosĹa siÄ do Wadowic i tam kontynuowaĹ naukÄ w mÄskim gimnazjum
neoklasycystycznym im. Marcina Wadowity. Do poĹowy 1937 r. byĹ sÄ siadem rodziny WojtyĹĂłw. Do matury w 1938 roku (klasy V-VIII) byĹ kolegÄ Karola WojtyĹy. W czasie okupacji niemieckiej pracowaĹ jako robotnik w drukarni w Wadowicach. ZostaĹ wywieziony na roboty we wschodnich Sudetach (Czechy), ale caĹy czas kontynuowaĹ dziaĹalnoĹÄ w ruchu oporu.
Pod pseudonimem âLimaâ dziaĹaĹ od sierpnia 1941 do stycznia 1945 w ramach ZWZ-AK ObwĂłd Wadowice, Inspektorat Bielsko – BiaĹa i OkrÄg KrakĂłw.
 Od 1994 roku jako wiceprezes w ZarzÄ dzie Opolskiego OkrÄgu Ĺwiatowego ZwiÄ zku ĹťoĹnierzy Armii Krajowej. Od marca 2004 roku byĹ teĹź czĹonkiem koĹa Ĺwiatowego ZwiÄ zku ĹťoĹnierzy Armii Krajowej w Brzegu. MieszkaĹ w Opolu i pojawiaĹ siÄ w Brzegu. UczestniczyĹ m.in. w spotkaniu dziaĹajÄ cego w mieĹcie od 2007 roku Klubu Historycznego im. Gen. Stefana Roweckiego âGrotaâ, gdzie opowiadaĹ o swojej przyjaĹşni z Karolem WojtyĹÄ , późniejszym papieĹźem Janem PawĹem II, ale takĹźe o swojej dziaĹalnoĹci konspiracyjnej, ktĂłrÄ rozpoczÄ Ĺ w paĹşdzierniku 1939 roku.
W czasie pontyfikatu Karola WojtyĹy – Jana PawĹa II braĹ udziaĹ we wszystkich spotkaniach koleĹźeĹskich maturzystĂłw z 1938 roku z udziaĹem K. WojtyĹy dwukrotnie w Rzymie i Castel Gandolfo oraz we wszystkich pielgrzymkach polskiego papieĹźa do kraju.
Bogactwo programu artystycznego caĹego wnÄtrza ĹwiÄ tyni niesie ze sobÄ Â Â gĹÄbokie przesĹanie religijne.
“A jako MojĹźesz wywyĹźszyĹ wÄĹźa na pustyni, tak musi byÄ podwyĹźszony Syn CzĹowieczy, aby kaĹźdy, kto wierzy weĹ, nie zgiÄ Ĺ, ale miaĹ Ĺźywot wieczny.” (J.3.14)
Barokowe wnÄtrze brzeskiego koĹcioĹa naleĹźy do najwybitniejszych realizacji ĹlÄ skiego baroku. Monumentalna dekoracja freskowa wykonana w latach 1739 -1745 wykonana przez jezuitÄ, pedagoga, matematyka, artystÄ Jana Kubena, jego najwybitniejsze dzieĹo – w tym roku ĹwiÄtuje swojÄ 275 rocznicÄ ukoĹczenia i 20 lecie powojennej konserwacji.
KonserwacjÄ i przywrĂłcenie dawnej ĹwietnoĹci iluzjonistycznym malowidĹom kwadraturowym przeprowadziĹ opolanin Jerzy Czajor w latach 1990 – 2000. Od tego czasu dzieĹo na nowo w sposĂłb niezwykĹy zachwyca, uwznioĹla i nieustannie dostarcza wielu wraĹźeĹ estetycznych wszystkim odwiedzajÄ cym brzeskÄ ĹwiÄ tyniÄ.
UroczystoĹci milenijne w Brzegu – “Kurier Brzeski – tygodnik lokalny w paĹşdzierniku 2000 r. w nr 40(326)
Czasem warto wrĂłciÄ wspomnieniami do wydarzeĹ minionych. ZwĹaszcza, kiedy niosĹy ze sobÄ wiele pozytywnych wraĹźeĹ. To siÄ wydarzyĹo 10 lipca 2007 r. ByĹ to wernisaĹź poplenerowy dziewiÄ tej edycji OgĂłlnopolskich PlenerĂłw Malarskich organizowanych w Lewinie Brzeskim. Organizatorem byĹ Tadeusz Tadla, dyrektor Miejsko-Gminnego Domu Kultury, patronowaĹ imprezie Tadeusz Monkiewicz, Ăłwczesny burmistrz, a komisarzem wystawy Nastas Diakowski – artysta, ktĂłry pokochaĹ Lewin Brzeski i swojÄ maĹĹźonkÄ MariÄ, dla ktĂłrej tu przyjeĹźdĹźaĹ.
Nastas byĹ Grekiem z pochodzenia i utalentowanym artystÄ . Jego rzeĹşby wykonane w metalu – a raczej z wyszperanych kawaĹkĂłw odpadĂłw pochodzÄ cych ze skĹadowiska zĹomu do dziĹ budzÄ podziw i uznanie dla artysty i zdobiÄ lewiĹskie skwery, a jedna z nich wita przybyĹych przy drodze na rogatkach miasta. DziÄki maĹĹźeĹstwu Nastasa i Marii – obojga artystĂłw plastykĂłw – zawitaĹo tu wielu artystĂłw, ktĂłrzy chÄtnie podejmowali wÄ tki lokalne zwiÄ zane z architekturÄ i pejzaĹźem lokalnym.
PozostaĹy po nich dzieĹa, ktĂłre oddawaĹy atmosferÄ tamtego lata. Oni sami cieszyli siÄ tymi spotkaniami, bo byĹo dla nich waĹźne, Ĺźe mogli siÄ poznaÄ, spÄdziÄ ze sobÄ nieco czasu i popracowaÄ w bardzo sprzyjajÄ cych warunkach. PublicznoĹÄ, ktĂłra zjechaĹa siÄ na tÄ wystawÄ byĹa zachwycona dzieĹami. CzÄĹÄ z nich zostaĹa w Domu Kultury, a czÄĹÄ zostaĹa przeznaczona na sprzedaĹź. Ci, ktĂłrzy nabyli wĂłwczas upatrzone obrazy mieli niepowtarzalnÄ okazjÄ znaleĹşÄ coĹ wyjÄ tkowego i oryginalnego.
O tym wydarzeniu pisaliĹmy wĂłwczas w “Kurierze Brzeskim” – teraz jedynie zapraszam na krĂłtki pokaz niestety tylko czÄĹci z prezentowanych dzieĹ. AutorĂłw prezentowanych dzieĹ moĹźemy odczytaÄ jedynie po sygnaturach. WĹrĂłd uczestnikĂłw plenerĂłw byli m.in: Maria i Nastas Diakowscy z Gryfina i Lewina Brzeskiego, Maria Sobolewska z Opola, Tatiana Cybulska z Niemodlina, Edward Podolski z Lewina Brzeskiego, Tadeusz Ufa z Ĺosiowa,  Beata Ĺukasiewicz z Brzegu, Waldemar MrĂłz z Lewina Brzeskiego i wielu innych artystĂłw z caĹej Polski.
Plenery malarskie to impreza cykliczna, ktĂłra po raz pierwszy zostaĹa zorganizowana w 1998 r.
W historii kaĹźdej spoĹecznoĹci zdarzajÄ siÄ raz na jakiĹ czas wydarzenia szczegĂłlne, ktĂłre przez na dĹugo zostawiajÄ Ĺlad w zbiorowej pamiÄci. Dla naszej brzeskiej spoĹecznoĹci takim wydarzeniem jest obrona KoĹcioĹa, ktĂłra miaĹa miejsce 26 maja 1966 r. ByĹ to najbardziej dramatyczny DzieĹ Matki w naszej historii, gdy ponad 2 tysiÄ ce brzeĹźan zaprotestowaĹo przeciw szykanom wĹadz komunistycznych wobec KoĹcioĹa.
PrzyczynÄ represji wĹadz komunistycznych wobec KoĹcioĹa byĹo nie tylko to, Ĺźe reprezentowaĹ on zupeĹnie przeciwnÄ ateistycznej ideologii marksistowskiej wizjÄ czĹowieka i Ĺwiata. W realiach panujÄ cych w okresie PRL byĹ on jedynÄ twierdzÄ wolnoĹci sprzeciwiajÄ cÄ siÄ zniewoleniu i demoralizacji narodu, ktĂłra byĹa warunkiem jego peĹnej sowietyzacji. Dlatego gĹoszona przez Prymasa TysiÄ clecia nauka o koniecznoĹci zerwania z wadami narodowymi i odnowy moralnej w duchu chrzeĹcijaĹskim byĹa uwaĹźana dziaĹalnoĹÄ antypaĹstwowÄ .
Wiernym i gorliwym gĹosicielem tych prawd byĹ u nas ĹwiÄtej i nieodĹźaĹowanej pamiÄci ks. proboszcz Kazimierz Makarski, ktĂłry z niestrudzonÄ energiÄ organizowaĹ katechizacjÄ dzieci i mĹodzieĹźy i odbudowywaĹ zniszczone w czasie wojny koĹcioĹy. Jego postawa spowodowaĹa, Ĺźe zwalczajÄ ca go komunistyczna bezpieka mimowolnie nadaĹa mu tytuĹ âObroĹcy Wiaryâ, otoczyĹa go sieciÄ agentĂłw i stosowaĹa wobec niego wszelkie moĹźliwe szykany poczÄ wszy od szkalowania w opinii spoĹecznej, nakĹadaniu kar administracyjnych, a skoĹczywszy na konfiskacie mienia w postaci budynku wikariatu.
SpowodowaĹo to ĹźywioĹowy protest spoĹeczeĹstwa. Przed budynkiem wikariatu na Placu Zamkowym zebraĹo siÄ ponad 2 tysiÄ ce osĂłb, z ktĂłrych znaczna czÄĹÄ to byĹy kobiety i mĹodzieĹź. Aby przeprowadziÄ eksmisjÄ ksiÄĹźy oddziaĹy ZOMO musiaĹy uĹźyÄ gazĂłw ĹzawiÄ cych i paĹek. StaĹo siÄ to przyczynÄ rozruchĂłw i walk, ktĂłre wybuchaĹy później w innych czÄĹciach miasta, w wyniku ktĂłrych wiele osĂłb zostaĹo pobitych, aresztowanych i ukaranych wysokimi karami pieniÄĹźnymi i wiÄzieniem. Walka mieszkaĹcĂłw Brzegu z oddziaĹami ZOMO 26 maja 1966 r. , ktĂłra przeszĹa do historii pod nazwÄ wydarzeĹ brzeskich staĹa siÄ z tego powodu zbyt gĹoĹna, by moĹźna byĹo jÄ ukryÄ przed opiniÄ publicznÄ . OdbiĹa siÄ gĹoĹnym echem nie tylko w Polsce, ale rĂłwnieĹź w Europie i Ameryce i staĹa siÄ symbolem oporu spoĹeczeĹstwa polskiego przeciw bezprawiu, kĹamstwu i zniewoleniu, ktĂłre byĹy sensem istnienia systemu komunistycznego.
PragnÄ wyraziÄ w tym miejscu gorÄ ce podziÄkowanie dla Szymona Koziei i Justyny KozioĹ Inicjatywy Brzeskiej MĹodzieĹźy Patriotycznej â Niezapomniani, Ĺźe zainteresowali siÄ tÄ nieznanÄ do niedawna kartÄ naszych brzeskich dziejĂłw i sÄ gotowi do utrwalenia i przekazywania jej wspĂłĹczesnej mĹodzieĹźy. To oni wziÄli na siebie zadanie organizacji kolejnej rocznicy wydarzeĹ brzeskich w obecnych, trudnych czasach i chwaĹa im za tÄ postawÄ.
Janusz JAKUBĂW
Wielka Peregrynacja Kopii Obrazu Matki Boskiej JasnogĂłrskiej
Wprowadzenie Kopii Obrazu Matki Boskiej JasnogĂłrski
Ks. Kazimierz Makarski
Ks. Kazimierz Makarski
Ks. Kazimierz Nawrotek. Wikary w parafii brzeskiej 1959 – 1967
Kiedy w listopadzie 2000 roku Jacek Kaczmarski  koncertowaĹ w brzeskim zamku, chyba nikt nie przypuszczaĹ,  şe niespeĹna cztery lata później nie bÄdzie go wĹrĂłd ĹźyjÄ cych. ZmarĹ w WielkÄ SobotÄ w wieku 47 lat. ChociaĹź odszedĹ bard pokolenia lat osiemdziesiÄ tych jego muzyka i poezja Ĺźyje nadal i inspiruje innych.
PostaÄ Jacka Kaczmarskiego i jego legenda oraz twĂłrczoĹÄ jest dla wielu ludzi pokolenia Sierpnia 80 zjawiskiem, z ktĂłrym wiÄ ĹźÄ siÄ gĹÄbokie emocje. W polskim internecie jest tak wiele treĹci z jego twĂłrczoĹci – co Ĺwiadczy samo za siebie, jak wiele dokonaĹ, jak znakomity byĹ jego talent i jak wiernÄ i licznÄ miaĹ publicznoĹÄ. Dla wielu jest czÄĹciÄ mĹodoĹci, wyrazicielem pokolenia, sztandarowÄ postaciÄ pokolenia stanu wojennego.
Utwory Kaczmarskiego sĹuchaliĹmy majÄ c kilkanaĹcie lat. PrzegrywaliĹmy koncerty nagrane na kasety magnetofonowe ĹledzÄ c wszystko, co tylko byĹo dostÄpne.
Jego utwory i muzyka pozostaĹy z nami przez dĹugie lata. To bÄdzie juĹź przeszĹo 30 lat.
W pieĹniach Kaczmarskiego zawsze sĹychaÄ przestrogÄ dla tych, ktĂłrzy nie wyciÄ gajÄ wnioskĂłw z historii, kpiÄ z demokracji i wolnoĹci. Kaczmarski w swoich pieĹniach rozprawia siÄ z  przywarami narodowymi  nie tylko tymi z czasĂłw szlacheckich, ale takĹźe tymi ze schyĹku XX wieku.
W tej twĂłrczoĹci jest wszystko: miĹoĹÄ, pogarda, strach i odwaga, rozpacz i zachwyt, realnoĹÄ i fantasmagoria. PieĹniarz z wirtuozeriÄ graĹ na naszych uczuciach, poruszaĹ kompleksy, czasem bĂłle i rany, a czasami wznosiĹ siÄ na wyĹźyny tkliwej i Ĺźarliwej tÄsknoty za nieosiÄ galnym. DziaĹo siÄ tak zarĂłwno  w sferze egzystencjalnych przeĹźyÄ, jak i przeĹźyÄ spoĹecznych, historyczno-politycznych zjawisk, ktĂłre skutkujÄ na dzisiejsze Ĺźycie.
Jacek Kaczmarski urodziĹ siÄ w 1957 w Warszawie. W mĹodoĹci  zafascynowaĹ siÄ WĹodzimierzem Wysockim, prĂłbowaĹ naĹladowaÄ jego styl. W 1981 roku po ogĹoszeniu stanu wojennego zostaĹ na emigracji we Francji. ĹpiewaĹ i graĹ dla emigrantĂłw polskich na caĹym Ĺwiecie. ZwiÄ zaĹ siÄ teĹź z RozgĹoĹniÄ PolskÄ Radia Wolna Europa, gdzie prowadziĹ cykliczne audycje. Do Polski wrĂłciĹ w 1990 roku, skÄ d w 1994 r. wyemigrowaĹ do Australii.
Dyskografia J.Kaczmarskiego obejmuje 24 albumy studyjne w tym tak znane jak: Mury, Raj, GĹupi Jasio, Wojna postu z karnawaĹem. Ostatni album przed ĹmierciÄ Â “Mimochodem” ukazaĹ siÄ w 2002 roku. Wiele utworĂłw ukazaĹo siÄ w czasie stanu wojennego w wydawnictwach niezaleĹźnych, takĹźe na emigracji. Wydano liczne kompilacje jego utworĂłw. OdsyĹam na przebogatÄ stronÄ z peĹnÄ dyskografiÄ _Jacka_Kaczmarskiego na wikipedii.Â
Jacka rapowanie
Yhm 😛
Nie chce mi siÄ o tym pisaÄ, Ale nie da siÄ nie pisaÄ, ChociaĹź mi powinno zwisaÄ Tak, jak wszystkim wkoĹo zwisa; Skoro jednak mi nie zwisa, No to muszÄ o tym pisaÄ, tak, czy siak.
Byle jak, byle co, Byle szĹo – wprost czy wspak. Byle mieÄ to juĹź za sobÄ Byle gdzie dla byle kogo – Byle jak. x2
Kto siÄ mÄczy, ten siÄ drÄczy, JÄczy, garbi siÄ i klÄczy. Szkoda Ĺźycia na te rzeczy, Z garbu nikt ciÄ nie wyleczy, Nikt ciÄ nie podniesie z klÄczek, Takich liczÄ stu na pÄczek, tak, czy siak.
Nic nie warte jest wysiĹku, Co domaga siÄ wysiĹku, Ĺťycie z trickĂłw i unikĂłw UczĹowiecza mÄczennikĂłw – Bez wysiĹku siÄ dĹş na tyĹku I wyluzuj siÄ, Motylku, tak, czy siak.
A jak?
Z byle kim, byle jak, Byle czym, byle kĹak. Byle mieÄ to juĹź za sobÄ – Byle flakiem w byle kogo Byle jak. x2
Ĺťycie takie ma klimaty, Ĺťe co dobre – to na raty. ZachwalajÄ ci plakaty Szmaty, szmal i lepsze Ĺwiaty: Wybierz kierat, zbieraj baty – Olewamy te klimaty, tak, czy siak.
Sztuka zrobiÄ coĹ na spoko: PuĹciÄ ĹciemÄ, uwiÄ kokon, Nie oddawaÄ siÄ podskokom – Ĺwiat – nie kwiat, a los – nie kokos, Nie ĹwirowaÄ, ĹźyÄ na oko, CaĹÄ resztÄ mieÄ gĹÄboko, tak, czy siak.
Byle gdzie, byle jak, Gdzie nie czyha Ĺźaden hak. Byle z dala od Krasnala, Co za skĂłrÄ duszy zalazĹ Nie wiem jak… x2
Jak nie patrzeÄ – jestem Polak: Wolny duch i wolna wola; Berlin, ParyĹź czy Mediolan Nie siÄgajÄ mi do kolan. I am Polish! Ich bin Pole! SpeĹniÄ swojÄ dziejowÄ rolÄ, tak, czy siak!
Byle jak! Byle jak! Byle przeszkĂłd byĹo brak! Byle chÄÄ siÄ pojawiĹa I siÄ jeszcze opĹaciĹa! Tak czy siak…
Byle jak! Byle jak! Byle przeszkĂłd byĹo brak! Byle chÄÄ siÄ pojawiĹa I siÄ jeszcze opĹaciĹa! Wot Poliak!
Mury
On natchniony i mĹody byĹ, ich nie policzyĹby nikt e H7 e H7
On im dodawaĹ pieĹniÄ sil, ĹpiewaĹ, Ĺźe blisko juĹź Ĺwit C H7 C H7
Ĺwiec tysiÄ ce palili mu, znad gĹĂłw unosiĹ siÄ dym H7 e H7
ĹpiewaĹ, Ĺźe czas, by runÄ Ĺ mur, oni Ĺpiewali wraz z nim C H7 C H7 e
Wyrwij murom zÄby krat H7e
Zerwij kajdany, poĹam bat H7 e
A mury runÄ , runÄ , runÄ a e
I pogrzebiÄ stary Ĺwiat! H7 e
WkrĂłtce na pamiÄÄ znali pieĹĹ i sama melodia bez sĹĂłw
NiosĹa ze sobÄ starÄ treĹÄ, dreszcze na wskroĹ serc i dusz
Ĺpiewali wiec, klaskali w rytm, jak wystrzaĹ poklask ich brzmiaĹ
I ciÄ ĹźyĹ ĹaĹcuch, zwlekaĹ Ĺwit, on wciÄ Ĺź ĹpiewaĹ i graĹ
Wyrwij murom…
AĹź zobaczyli ilu ich, poczuli siĹÄ i czas
I z pieĹniÄ , Ĺźe juĹź blisko Ĺwit, szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk – Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najwiÄkszy wrĂłg! A Ĺpiewak takĹźe byĹ sam
PatrzyĹ na rĂłwny tĹumĂłw marsz
MilczaĹ wsĹuchany w krokĂłw huk
A mury rosĹy, rosĹy, rosĹy
ĹaĹcuch koĹysaĹ siÄ u nĂłg
We wtorek 29 maja dokĹadnie 9 lat po wizycie Ĺp. prezydenta Lecha KaczyĹskiego w Brzegu w Zamku PiastĂłw ĹlÄ skich odbÄdzie siÄ uroczyste otwarcie wystawy poĹwiÄconej Lechowi KaczyĹskiemu i wszystkim, ktĂłrzy zginÄli w katastrofie smoleĹskiej zatytuĹowanej “Bliskie wspomnienia”.
WĹaĹnie jutro mija 9 lat od czasu kiedy prezydent Lech KaczyĹski odwiedziĹ Brzeg i powiat brzeski.Ăwczesna wizyta prezydenta byĹa zwiÄ zana z nadaniem wysokich odznaczeĹ paĹstwowych uczestnikom wydarzeĹ 1966 roku czyli tzw wypadkĂłw majowych.WĹaĹnie wtedy uhonorowano poĹmiertnie proboszcza Parafii PodwyĹźszenia KrzyĹźa ĹwiÄtego Ks.Kazimierza Makarskiego, ale takĹźe innych uczestnikĂłw tych wydarzeĹ. W maju 2009 roku prezydent Lech KaczyĹski wspĂłlnie ze starostÄ powiatu brzeskiego Macieja StefaĹskiego posadzili DÄ b KatyĹski upamiÄtniajÄ cy policjantĂłw pomordowanych przez NKWD, ktĂłrych rodziny do dzisiaj mieszkajÄ na terenie powiatu brzeskiego. W czasie tamtej wizyty Ĺp.prezydentowi towarzyszyĹ szef kancelarii prezydenta WĹadysĹaw Stasiak, ktĂłry niestety teĹź zginÄ Ĺ w katastrofie smoleĹskiej. DziewiÄÄ lat temu 29 maja prezydent w Zamku PiastĂłw ĹlÄ skich spotkaĹ siÄ rĂłwnieĹź z przedstawicielami róşnych instytucji i stowarzyszeĹ oraz organizacji kresowych i kombatanckich.
KilkadziesiÄ t obrazĂłw i rzeĹşb przedstawionych w nowej aranĹźacji moĹźna oglÄ daÄ w ramach staĹej wystawy Sztuka ĹlÄ ska  XV do XVIII wieku w Muzeum PiastĂłw ĹlÄ skich w Brzegu. Ekspozycja powrĂłciĹa po 30 latach i dziÄki profesjonalnemu oĹwietleniu nabraĹa innego wymiaru i niewÄ tpliwie robi wraĹźenie na zwiedzajÄ cych – uwaĹźa Dariusz Byczkowski,dyrektor MPĹ w Brzegu.
Wystawa prezentuje niektĂłre zjawiska artystyczne w malarstwie i rzeĹşbie ĹlÄ skiej od gotyku do baroku. WĹrĂłd eksponowanych dzieĹ znajdujÄ siÄ obrazy Michaela Lepolda Wilmanna, ale takĹźe innych mniej znanych malarzy inspirowanych szkoĹÄ flamandzkÄ i niderlandzkÄ oraz dzieĹami takich twĂłrcĂłw jak Rubens czy Van Daeyk.
Jest to bardzo czÄsto malarstwo tablicowe wykonane na podobraziu drewnianym. Takie jest praktycznie caĹe malarstwo ĹlÄ skie tamtego czasu. OprĂłcz nielicznego zespoĹu portretĂłw (gĹĂłwnie patrycjatu miejskiego, istniaĹo wĹaĹciwie malarstwo religijne  – czytamy w okolicznoĹciowym katalogu wydanym w 1990 roku z okazji pierwszej prezentacji wystawy w maju 1988 autorstwa BoĹźeny Guldan, Romualda Nowaka i Marka PierzchaĹy.
NiektĂłre z obrazĂłw nawiÄ zujÄ do twĂłrczoĹci przebywajÄ cego w XVI w. na ĹlÄ sku Hansa DĂźrera brata znanego na caĹym Ĺwiecie Albrechta. Ekspozycja bogata jest rĂłwnieĹź w dzieĹa zwiÄ zane z tzw. malarstwem epitafijnym, czyli upamiÄtniajÄ cym na przykĹad bogatych mieszczan.
Poza malarstwem moĹźemy obejrzeÄ teĹź majestatyczne rzezby drewniane Jana Jakuba Bauera z prospektu organowego KoĹcioĹa Ĺw. MikoĹaja w Brzegu z 1727 roku.
Na koniec warto przypomnieÄ, Ĺźe w okresie baroku na ĹlÄ sku gĹĂłwnymi oĹrodkami byĹy klasztory cysterskie. NiewÄ tpliwie w charakter barokowy posiadaĹy siedziby zakonĂłw w Krzeszowie, LubiÄ Ĺźu, Henrykowie i KamieĹcu ZÄ bkowickim.WĹaĹnie do LubiÄ Ĺźa z inicjatywy Ăłwczesnego opata przybyĹ wyksztaĹcony przez flamandzkich mistrzĂłw Wilmann, zwany teĹź ĹlÄ skim Rubensem. To wĹaĹnie kilkanaĹcie dzieĹ tego wybitnego artysty moĹźemy obecnie podziwiaÄ w Zamku w Brzegu. WiÄkszoĹÄ dzieĹ pokazywanych na wystawie pochodzi ze zbiorĂłw Muzeum Narodowego we WrocĹawiu.
ZdjÄcia pochodzÄ z wernisaĹźu w dniu 7 maja br. roku wystawy staĹej pt. Sztuka ĹlÄ ska XV-XVIII w. w nowej aranĹźacji w Muzeum PiastĂłw Ĺlaskich w Brzegu.
Pliki cookie Aby zapewnić sprawne funkcjonowanie tego portalu, czasami umieszczamy na komputerze użytkownika (bądź innym urządzeniu) małe pliki – tzw. cookies („ciasteczka”). Podobnie postępuje większość dużych witryn internetowych.